Sunday, November 25, 2012

Nie lubie poniedzialku

Mam wrazenie, ze im blizej do swiat- tym szybciej czas mi ucieka. Na domiar zlego pekla wczoraj rura 
w lazience, a, ze nikogo w domu nie bylo, woda zdazyla zalac pol chalupy. Z awaria bylismy zmuszeni walczyc samodzielnie, gdyz wiadomo- niedzielny wieczor, hudraulicy pija arak. Wiadomo, tez, ze Polak potrafi, Polka wlasciwie- dzierzac w rece kawalek patyka ( nadalam mu odpowiedni ksztalt scyzorykiem), wokol ktorego owinelam reklamowke- obklejona tasma izolacyjna- skutecznie zaklinowalam wesolo buzujaca fontanne ( ach, ten zachwyt w oczach mojego M.;-)) Dzisiaj czeka nas nieplanowany remont: kucie scian i tym podobne przyjemnosci. Ekh..

Na poprawe humoru w ruch poszly farby i piorko.




Thursday, November 22, 2012

Płótno w pasy

Wygralo z rozami.  Jest przyjemne w dotyku, recznie farbowane, tkane i przede wszystkim praktyczne. Mialo byc monochromatycznie- wyszlo kolorowo.  Wszystko przez te aure przedswiateczna..;-)








Pozdrawiam!



Tuesday, November 20, 2012

Recykling

Patyczek po lodach,  puszka po coli- te z pozoru nieprzydatne rzeczy mozna wykorzystac do zrobienia prostych dekoracji na choinke. Cos z niczego.





Glowa i skrzydla wyciete sa ze starej puszki, twarz ( troche zadziorna )obrysowana dlugopisem z obu stron- calosc przymocowana drucikiem do patyczka po lodach :-)


Ide w odwiedziny do pewnej starszej pani- zabieram dla niej gorace jeszcze ciastka orzechowo- czekoladowe, wielki  z niej  lasuch ;-)


  Zycze Wam milego dnia!
♥ 

Monday, November 19, 2012

Przemiany

Listopad to dla mnie miesiac metamorfoz: pozbywam sie mnostwa starych rzeczy, nabywam nowe. Pokusilam sie nawet o zmiane tapicerki na sofie. Roboty trwaja, pokoj wyglada jak pobojowisko, podloga usiana jest zardzewialymi zszywkami, strzepami starego obicia, fragmentami  gabki, a konca jak na razie nie widac.  Mam nadzieje, ze juz wkrotce bede mogla przystapic do tej przyjemniejszej czesci, jaka jest oblekanie mebla w nowa szate. 



Pozdrawiam!


Sunday, November 18, 2012

Wyroznienie

W zeszlym tygodniu spotkala mnie kolejna mila niespodzianka, w postaci wyroznienia,  ktore zafundowaly mi Ania z bloga : aleja57blog.blogspot.com  i Wiesia z bloga: dobrestareczasy.blogspot.com .



Nagroda " Liebster Blog" przyznawana jest od innego bloga i oznacza  "dobrze wykonaną pracę". Dziekuje Wam bardzo, czuje sie zaszczycona:-)

A oto moje odpowiedzi na  pytania zadane przez Anie:

Miasto czy wieś?
-wies
Góry czy morze?
- gory
Sukienka czy spodnie?
- sukienka (najlepiej maxi)
Telewizja czy komputer?
- komputer
Kot czy pies?
-kot
Styl retro czy nowoczesny?
- najlepiej polaczenie obu
Biały czy czarny?
- jako, ze nie ma idealnej bieli i czerni wiec wybieram wszelkie szarosci
Rower czy spacer?
- rower w samotnosci, spacer w towarzystwie
Prysznic czy wanna?
- wanna w domu, na zewnatrz kubel zimnej wody przy studni
Kawa czy herbata?
- kawa
Biały ser czy żółty?
- bialy 

Pytania Wiesi:

1. Wolisz kawę czy herbatę?
-jak wyzej: kawe
2. Który gatunek jest bliższy Twojemu sercu - komedia, czy dramat?
- najlepiej tragikomedia
3. Na dalekie podróże wybierasz samolot czy samochód?
- wole samochod
4. Lepiej się czujesz w sukience czy w spodniach?
- suknia
5. Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem?
- zdecydowanie nocny marek
6. Czy lubisz robić zakupy?
- uwielbiam
7. Jaka jest Twoja ulubiona piosenka?
- pierwsza, jaka mi przyszla do glowy to "Oczy tej malej", zespol Raz, Dwa, Trzy.
8. Tytuł ulubionej książki?
-  odpowiem tendencyjnie: Pan Tadeusz 
9. W szkole bardziej lubiłaś przedmioty humanistyczne, czy ścisłe?
- wszystko zalezalo od nauczyciela
10. Duże, gwarne miasto, czy cicha, spokojna wieś?
- wies
11. Eleganckie i stonowane szarości i beże, czy wesołe i soczyste kolory?
- zalezy od okolicznosci i humoru , generalnie bardziej sklaniam sie ku kolorom:-)

Oto moje pytania:

1. Picasso czy Monet?
2. Czapka czy bez?
3. Ceramiczny kubek czy porcelanowa filizanka?
4. Wino czy woda?
5. Manicure czy bez?
6. Kino czy opera?
7. Okulary czy soczewki?
8. List czy e-mail?
9. Zloto czy srebro?
10. Lagodne czy pikantne?

Do zabawy zapraszam:

1. Jasna z sympatycznego bloga  http://klubkotajasna8.blogspot.com/
2. Wszechstronnie utalentowana Teatralna z bloga teatralnaforma.blogspot.com 
3. Inspirujaca Wedding Fairy z bloga  http://makeweddingeasier.blogspot.com/

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

                                                                                                                        Ameli





Wednesday, November 14, 2012

Przy-domowo

Nawet najzwyklejsze przeziebienie w tropikach potrafi doslownie "powalic" czlowieka. Zapalenie spojowek, kaszel, katar, bolace gardlo-  wszystko naraz dopadlo znienacka moj organizm.  Najsmieszniejsze jest to, ze na zewnatrz slonce grzeje, upal, a ja siedze  w domu opatulona w koce i zamiast zimnego piwka popijam gorace wywary z ziol lokalnych z dodatkiem kory drzew wszelakich- gorzkich i paskudnych, racze sie roztworami na bazie miodu, imbiru i cytryny oraz popijam syrop "Haliborange"-  polaczenie tranu z halibuta i soku pomaranczowego. Wczoraj nawet, po kolejnym ataku kaszlu, w akcie desperacji siegnelam po antybiotyk. Dzisiaj jest ciut lepiej, pogoda nadal sprzyja, wiec i humor sie poprawil. Wyszlam nawet z domu pooddychac parnym(!) powietrzem, i dac sie musnac sloncu.

Na zewnatrz zastalam mojego kocurka siedzacego z wielka "gracja" na murku:-)))


 Zakwitl nawet jeden kwiat


 Muszla o dziwo nietknieta jeszcze przez kocie lapki (zazwyczaj lezy na ziemi)


Bialo -czarna kotka Lora zdziwiona moja obecnoscia



Pozdrawiam cieplo!



Monday, November 12, 2012

Balet w naturze






Thursday, November 8, 2012

Ilustracje do wierszy K. Musafer

Kerime poznalam kilka lat temu. Drobna, pewna siebie kobietka po piecdziesiatce, matka trojki pilotow, poetka. Nieslychanie odwazna - przeszla z islamu na chrzescijanstwo, godzac sie na odrzucenie przez meza i spolecznosc (wedle prawa Koranu nalezy jej sie teoretycznie kara smierci). Tryska humorem i energia, ktorej latwo sie nie zapomina. Wspaniala kucharka, jej wolowina z trawa cytrynowa wedlug przepisu przodkow z Malezji, nie ma sobie rownych.  Ponizej kilka moich ilustracji do jej autobiograficznego tomiku poezji.








Sunday, November 4, 2012

Lata 20-ste

Perly, rekawiczki,  opaska na glowie, sukienka w ksztalcie litery H- podstawowe wytyczne stylu  tamtych lat.  Impreza urodzinowa znajomego sklonila i mnie do przebieranek. No coz- czasami trzeba, chocby na poprawe humoru. Najwiecej frajdy sprawilo mi konstruowanie opaski z piorem.






Milej niedzieli kochani!