Thursday, February 26, 2015

w wolnym czasie...



 Naprawdę nie miałam dziś ochoty na pójście do pracy..i proszę- ku mojej radości rankiem otrzymałam taką wiadomość"szkoły pozamykane z powodu opadu śniegu".I tak mam nieplanowaną, przyjemną ba- nawet płatną labę!
 Hmm, taka strona zimy jak najbardziej mi odpowiada:-)



Milego dnia kochani!

Thursday, February 19, 2015

I gdzie ta wiosna? Where is spring?

Obecnie jest tak:


A w sferze marzen tak:


Na pocieszenie:





Milego dnia kochani!

Tuesday, February 17, 2015

Dzień Kota/ Cat`s day





Te charyzmatyczne stworzenia sa od zawsze obecne w moim zyciu..juz sama nie wiem czy ja je przyciagam czy one mnie?


Monday, February 16, 2015

Czas z dziadkiem

Zarowno z Polski jak i ze Sri Lanki- zawsze milo spedzony, ;-)



:-)

Tuesday, February 3, 2015

Spacerowo...


Gdzies tam, pomiedzy mroznym podmuchem wiatru a deszczem, mozna juz bylo wyczuc delikatna won wiosny....





Trzymajcie sie cieplo kochani!

Monday, February 2, 2015

Kiri hodi czyli pikantny sos z mleka kokosowego




Skoro juz jestem przy temacie kulinarno-kokosowym, dzisiaj podam Wam moj ulubiony lankijski przepis na pyszny i pozywny sos do ziemniakow/jajka.
Jak wspomnialam w poscie ponizej, po zmiksowaniu miazszu kokosa z woda i odcedzeniu otrzymujemy ok. szklanki (lub nieco wiecej) mleka kokosowego- gotowego do przyrzadzenia. Do jednego garnka wkladamy:
- 2 papryczki chilli (moga byc zielone, czerwone, swieze lub suszone)
- 1/2 cebuli posiekanej
- 2-3 zabki czosnku (zmiazdzone)
- 1 lyzeczka przyprawy curry
- 1 lyzeczka chilli w proszku
- 1 lyzeczka kurkumy
- 1 lyzeczka nasion kozieradki
- sol do smaku, opcjonalnie kawalek cynamonu i kilka lisci curry
Calosc zalewamy mlekiem kokosowym i gotujemy na wolnym ogniu- mieszajac od czasu do czasu. Gdy sos zacznie wrzec- wrzucamy do niego wczesniej ugotowane kawalki ziemniaka lub jajo. Zagotowujemy. Po minucie danie jest gotowe:-) Dobrze sie komponuje z ryzem lub roti.




Smacznego!

Sunday, February 1, 2015

Pol roti czyli płaski chleb kokosowy pieczony na patelni



Jedna z moich ulubionych wersji sniadaniowych. Na ok. 10 sztuk wystarczy pol orzecha kokosowego (wydrazam wnetrze, wkladam do blendera, miksuje z woda, odcedzam; wiorki dodaje do ciasta, odlane mleko uzywam do gotowania innych potraw), woda, szklanka maki- ja uzylam pelnoziarnistej, sol. Opcjonalnie mozna dodac drobno pokrojona cebulke i papryczke chilli. Calosc zagniatamy. Od ciasta odrywamy kulki wielkosci kasztana i walkujemy. Nastepnie smazymy placki na suchej, zeliwnej patelni. Roti mozna przechowywac w lodowce kilka dni. Smakuje wybornie ze swiezym maslem lub potrawami curry.




Milej i relaksujacej niedzieli kochani!