Wednesday, September 17, 2014

Chryzantemy

W pospiechu i braku czasu nachodzi mnie najwieksza ochota na malowanie...

Olej na plotnie, 25x25 cm




Saturday, September 13, 2014

Kuchnia lankijska

Ryz i curry nadal stanowia ulubione danie w naszym jadlospisie...Czerwony ryz, mleko kokosowe i soczewica zawsze sa pod reka:-) Przepis na soczewice: klik







Pozdrawiam!






Sunday, September 7, 2014

Wytchnienie

Jak milo powrocic do malarstwa olejnego..i to wlasnie dzisiaj, przy slonecznej niedzieli, wolno tykajacym zegarze, z ciastem sliwkowym w piekarniku...




Pozdrawiam serdecznie kochani!


Friday, September 5, 2014

Galeria

Czas leci nieublaganie, a ja tak rzadko sie tu pojawiam..Mam nadzieje, ze ktos jeszcze tutaj zaglada?

Udalo nam sie w koncu wyrwac do wielkiego miasta, czyli Waszyngtonu. Plany byly ambitne- odwiedzic wszystkie galerie Smithsonian, zaznajomic najmlodszego czlonka rodziny z wielka sztuka.
Okazalo sie, ze w jednym dniu nie da sie obejrzec wszystkich cudow...Nasze zwiedzanie na poczatku bardzo uwazne i zrelaksowane zaczelo stopniowo przypomianc wyscig. A bo galerie zamykaja za dwie godziny, a bo jeszcze muzeum lotnictwa i kosmosu, rakiety do obejrzenia, karuzela do zaliczenia, hot dog do zjedzenia, a i jeszcze park rzezby po drodze, karmienie golebi itp itd  W muzeum narodowym doslownie w locie blyskawicy wyszukiwalam moich ulubiencow...









Zachwyt, euforie oraz zadyszke przerwaly jak zwykle bardzo istotne sprawy typu odprowadzenie dziecka do wc i ponowne poszukiwanie najblizszego punktu gastronomicznego...
 Nastepnym razem wybieram sie solo!







Monday, August 11, 2014

W wolnym czasie...

Bardzo sie ciesze, ze wspaniale zaopatrzona biblioteka jest tak blisko..moglabym tam zamieszkac:-)






Milego tygodnia moi mili:-)


Monday, July 28, 2014

Piknik

I jeden z piekniejszych poniedzialkow...







Milego tygodnia kochani!






Sunday, July 13, 2014

Niedzielnie









Po intensywnym tygodniu nadeszla upragniona niedziela..Naladowalam akumulatory: podlalam kwiaty i warzywa, namalowalam konia, a nawet ugotowalam obiad w postaci serowego spagetti z zapiekana cukinia..jutro znowu bede odmierzac godziny i minuty spedzone poza domem.

Milego tygodnia kochani!