Wednesday, May 20, 2015

Kamelia

choc przekwitajaca nadal piekna...





Milego czwartku kochani!

Sunday, May 10, 2015

Majowe migawki

Spacerujac, regeneruje sily zyciowe. Odsuwam czarne mysli i niepokoje..ciesze sie tym co tu i teraz. Tylko na lonie natury to sie udaje.













Monday, May 4, 2015

Maj

Sezon letni uwazam oficjalnie za otwarty! Do pudel powedrowaly welniane swetry, plaszcze i kozaki. Dzis urzadzilam wielkie pranie- zwiewnych kiecek, koszul i spodenek. Lubie patrzec jak lopocza na wietrze rozsiewajac delikatna won plynu do plukania..A w tle dyskretnie szumia drzewa parkowe, obsypane kwieciem i mlodymi liscmi, i slychac brzeczenie pszczol...Jest pieknie!










Milego popoludnia moi mili!

Monday, April 20, 2015

Sunday, April 19, 2015

Kasza jaglana według Edwarda


U moich rodzicow serwowana jest codziennie jako podstawowe sniadanie. Juz od rana po kuchni rozchodzi sie zapach karmelizowanych owocow i  jagły ugotowanej z płatkami owsianymi. Moj tato serwuje ja na goraco- koniecznie w porcelanowych miseczkach, z wielka iloscia podduszonych sezonowych owocow posypanych posiekanymi orzechami, zmielonymi nasionami lnu, dyni i słonecznika, polanymi na koniec miodem. Chyba nie musze dodawac ze takie sniadanko to istny rarytas- pozywne, lekkie i poprawiajace odpornosc calego organizmu.
Ponizej moja wersja jagły, ktora cudem znalazłam w polskim sklepie oddalonym o "zaledwie" 60 km. Sprzedawczynie byly bardzo zdziwione, jak ostentacyjnie ominelam polke z wedlinami i kielbasami a wykupiłam im prawie caly zapas kaszy, po ktora rzadko kto siega:-)




Pieknego dnia Wam zycze!



 ♥


Monday, April 13, 2015

Nareszcie wiosna! Spring is here!


Az razniej czlowiekowi na duszy. A juz myslalam, ze do nas nigdy nie zawita, bo jeszcze wczoraj w tv straszyli sniegiem i wichura..Tymczasem wszystko niespodziewanie rozkwitlo, ptaki doslownie oszalaly- dra sie wnieboglosy juz od czwartej nad ranem. Nie potrzebuje budzika;-)





Milego wtorku kochani!

Monday, April 6, 2015

Róże/ Roses

Czasami w trakcie malowania obraz kreuje sie samoistnie.
W zamierzeniach byl krajobraz a w toku pracy wylaniac zaczely sie kwiaty...


                                olej na plotnie, 30cm x30cm


Jutro koniec laby i powrot do mniej przyjemnych zajec i rutyny...Ekhh..
Poki co- zycze Wam milego wieczoru!