Wednesday, November 20, 2013

Na walizce

Okazuje sie, ze kolejny grudzien spedze na wyspie...I znowu nalykam sie slonego, morskiego powietrza, zanurze stopy w cieplym piachu, przymruze oczy do slonca,
a nawet zatancze na weselu, hej!
 Tymczasem marzna mi dlonie a przez uchylone drzwi wdzieraja sie uschniete liscie...zima jest juz blisko.



Pozdrawiam serdecznie


14 comments:

  1. jaki piękny ....patrzę na twoje prace i myślę sobie, że są zawsze takie lekkie jakby muśnięte tylko ołówkiem albo pędzlem ..... buziaki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Milo mi, ze sie podoba:-) Buziaki sle!

      Delete
  2. ;) czyli jednak nie było to pożegnanie ;), zatem słońca i radości, Ameli ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. I Tobie Jo zycze radosci nieustannej.
      Tak sie dziwnie zlozylo, ze musze tam powrocic na miesiac..Postaram sie zdac relacje. Usciski!

      Delete
  3. piękny ...miło będzie powrócić choć na chwilkę :)) Słoneczka zatem kochana !!!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rowniez zycze Ci tego samego-slonca na zewnatrz i wewnatrz:-)

      Delete
  4. Bywa i tak...wiec otul sie kocem , zrob goraca herbate i jakos przeczekaj ten zimny czas...Swietny jelen.Pozdrawiam .)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Masz racje Alus! Serdecznosci posylam w Twoja strone!

      Delete
  5. Grafika na czasie, piękna. Pozdrawiam ♡

    ReplyDelete
  6. Ameli - jak ja się pogubiłam :)) Ostatnio Cię "widziałam" w Polsce , potem czytam ,że Ty w innym miejscu a teraz znów na wyspie ??? Kochana - nie ważne gdzie , ważne Żebyś była szczęśliwa.Bardzo się cieszę ,że tu zajrzałam bo ostatnio wciąż myślałam co u Ciebie ? :)

    buziaczki ♥♥♥

    p.s. Jelonek jest cudny :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ten rok jest dla mnie czasem podrozy...Dziekuje kochana, ze znalazlas chwile by do mnie wpasc. Usciski!

      Delete
  7. Ameli .. niezwykłe zdjęcie w kapeluszu )
    jeleń zimowy ofkors))
    a Ty gdzie ??
    to tu to tam?
    ściskam

    teatralna

    ReplyDelete
  8. Tak sie zlozylo, ze musze leciec ..tylko na 1 miesiac, potem z powrotem do amerykanskiej zimy!
    Nie cierpie samolotow, przesiadek, ciezkich waliz, powitan na moment, by sie zaraz rozstac..pocieszam sie mysla o cieplym oceanie i widokach. Styczen juz przeprawia mnie o mdlosci..
    Buziaki!

    ReplyDelete