Sunday, August 12, 2012

Pogoda w kratkę

U mnie na przemian- deszcz i slonce, pogoda nieobliczalna..W sobote wypralam dywan ( przy pomocy myjki cisnieniowej- swietna sprawa!)- suszyl sie na sloncu przez kilka godzin, a tu nagle ni stad ni zowad przyszla wielka chmura i..ulewa!!! Lapie pol-mokry dywan, wnosze do domu; za chwile- piekne slonce-znowu wybiegam z nim na zewnatrz..mija kilkanascie minut- cala akcja odbywa sie ponownie..suma sumarum  przemokl do ostatniej nitki, obecnie juz po raz setny wisi na murze, gdzie jest niemilosiernie testowany przez  kocie pazurki...ekhh..

Ponizej weekendowa ukladanka z futrzakiem w roli glownej..





Zycze Wam kochani milego poczatku tygodnia!


...

16 comments:

  1. Takiemu testerowi wszystko można wybaczyć:)

    Dziękuję Ci serdecznie za przemiłe życzenia urodzinowe!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cala przyjemnosc po mojej stronie:-)

      Delete
  2. ;), życzę dziś słońca, aby dywan miał szansę się wysuszył, a Ty wraz z nim ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dzis juz jest lepiej..:-) Pozdrawiam !

      Delete
  3. Oj nie wiem czy Ci się uda wysuszyć ....
    Ale co się nabiegasz to twoje :-)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam dosc biegania i tego dywanu( na jakis czas):-)

      Delete
  4. nooo pomysł z myjką ciśnieniową rewela, że też ja na niego nie wpadłam!!
    a może wiesz Ameli jak bezpiecznie wyprać kanapę, samodzielnie??
    pozdrawiam z pogodą w kratkę, choć od 2 dni nie pada jednak i ciepło))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zalezy od materialu..Moją(gruby len o ciasnym splocie) czyscilam miekką szczoteczką + letnia woda z proszkiem do prania ( dodalam jeszcze srodka dezynfekujacego o nazwie "dettol")..mydliny najlepiej "zbiera sie" wilgotną gabką. Na sam koniec splukalam calosc woda (waz ogrodowy):-) Kanapa wyschla w przeciagu doby- bo bylo wietrznie:-)

      Delete
    2. na zewnątrz ją wytargałaś? czy w domu przeciąg?
      moja z jakiegoś sztucznego jednak chyba, welurowatego, bo się na niej koty wyciągają i nie za dużo dziur))
      śmierdzi wilgocią ona(( i muszę ja jakoś mocno odświeżyć

      Delete
    3. W ogrodku ja szorowalam;-) A jak sztuczny material to nawet lepiej- nie skurczy sie po potraktowaniu woda:-)

      Delete
  5. U mnie też taka pogoda była w weekend ale dzisiaj poprawa. Piękna baletnica a kicia uroczy...pozdrawiam...

    ReplyDelete
  6. A ja przegapiłam łazienkowe klimatyczne akty, piękne...
    TO tu pomiędzy kocim pyszczkiem się przyglądam tej pysznie haftowanej poduszce :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Te poduche wypatrzylam w sh:-))Ze tez takie cuda ludzie wyrzucaja;-) Pozdrawiam serdecznie:-)

      Delete
  7. Nie lubię takiej pogody:/ rano wychodzę poubierana a wracając muszę się rozbierać:/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj tak, taka aura potrafi byc mecząca..:/

      Delete