Monday, March 4, 2013

Weekendowa scenka :-)











22 comments:

  1. haaa pokazal Wam jezyk:P......u nas widac orly jastrzebie, sarenki na polanie przy drodze,czasem dzik przeleci przed samochodem,ale nie sa tacy towarzscy i nie zagladaja nam do okien hiii,fantastyczna scenka,a mowilam ze Zazdroszcze:P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Troche za bardzo chcial sie spoufalic..:-)

      Delete
  2. Replies
    1. Podejrzewam, ze przyzwyczajony do dokarmiania.

      Delete
  3. ...a na końcu jęzor wywalił)) boście go nie pogłaskali a tak ładnie się wystawił i domagał w końcu))))))))))))

    Teatralna

    ReplyDelete
    Replies
    1. Poglaskalabym- ale strasznie smierdzial!

      Delete
  4. Piękny zwierz...ale niewychowany:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgadzam sie- wpycha nos w nie swoje sprawy:-)

      Delete
  5. Ciekawski zwierz :D dostał chociaż jakiegoś smakołyka? ;)))
    Drogi wąskie tam są jak i na zielonej wyspie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sek w tym, ze nic dobrego pod reka nie mielismy, na pewno byl zawiedziony.

      Delete
  6. Hahahahahaha, świetny :-) Ostatnio mój chłopak stwierdził, ze biegam jak jelonek :-) No cóż, chyba nigdy jelonka nie widział :-) dość sporych gabarytów, jak widac na Twoich zdjęciach :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No chyba o mlodym jelonku mowil, bo ten juz swoje przezyl..:-)

      Delete
  7. Miłe spotkanie, ale zwierz chyba uciekł z jakiegoś przypałacowego parku, całkowicie oswojony. Najwyraźniej przyzwyczajony do dostawania jedzenia z samochodów.
    Pozdrawiamy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Na pewno ludzie go dokarmiaja- droga prowadzi do parku narodowego. Pozdrawiam!

      Delete
  8. Oswojony jelen czy glodny>??napewno mieliscie stracha..hihih .Ale jaki ciekawski.Pozdrawiam.)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Strach byl- bo zwierze dosyc namolne i przy tym duze:-)

      Delete
  9. Świetny okaz ale ja bym się bała, bardzo blisko podszedł, on też odważny, pięknie uchwycone...pozdrawiam...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Podszedl zbyt blisko- zapach byl wrecz "powalajacy", nawet dla odwaznych osob:-)

      Delete
  10. woooow!!! Zazdroszcze wrażeń! :) prześliczny!
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga
    Agata

    ReplyDelete
  11. No to rzeczywiście - bliskie spotkania pierwszego stopnia z Jegomościem! Czegoś chciał konkretnie, a jak nie dostał, to pokazał język. :D Świetna scenka.

    ReplyDelete