Monday, September 10, 2012

Detoks

Od dzisiaj- do konca tygodnia, tj. niedzieli, bede na diecie owocowo- warzywnej. 
Mam nadzieje, ze wytrzymam ;-) Trzymajcie kciuki!

Ponizej kilka aranzacji kuchennych (na zachete) z papaja w roli glownej- juz sam kolor smacznie wyglada;-)





Zycze Wam milego dnia!



***

31 comments:

  1. życzę powodzenia i trzymam kciuki.
    Nie dałabym rady, no może kiedy jeszcze ciepło za oknem, ale inaczej to chyba nie. :)

    ReplyDelete
  2. Dasz radę, wytrzymasz, trzymam kciuki...

    ReplyDelete
  3. Ależ mi zapachniało papają:)A nawet ni e wiem skąd znam ten zapach:)
    ps.Te przepiękne posrebrzane sztućce to mus doczyścić przed użyciem:)Polecam pastę do zębów i miękką ściereczkę,żeby nie zarysować:)

    Trzyma kciuki za wytrwałość na diecie owocowo-warzywnej.Uda Ci się na pewno:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bedzie sporo tego czyszczenia, niektore egzemplarze juz maja teczowe kolorki;-)Dzieki za kciukasy!

      Delete
  4. wyglada apetycznie ,ja nie dalabym rady chociaz owoce uwielbiam mniam,swietne sztucce.............no to trzymam kciuki:P

    ReplyDelete
  5. Wytrwasz, dasz rade.U mnie aktualnie tylko warzywa i owoce(ze wzgledu na zdrowie),ale tez mieszane pieczywo, czyli to ciemniejsze z serowymi pastami z dodatkiem przeroznych warzyw.Smakuje wybornie.Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sery uwielbiam rowniez- w kazdej postaci:-) Pozdrawiam!

      Delete
  6. Z tą detoksykacją na takiej diecie to różnie może być,czasem z tymi tak dobrze wyglądającymi pychotkami można wprowadzić tyle toksyn do organizmu że HO HO :)nie mówiąc o tym że gdy dostarczamy organizmowi papu ,ON nie jest zmuszony do auto odtrucia i usuwania toksyn, złogów... itd
    Polecamy zwykła głodówkę tak 10-14dni, tylko na wodzie, z kąpielami 2-3 razy dziennie, to jest właściwa i skuteczna detoksykacja.
    Zdjęcia fajne i z nastrojem :)
    Pozdrawiamy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wiem, ze glodowka czyni cuda oraz picie dobrej wody..Jednak to nie na moje sily(obecnie), moze kiedys sie odwaze;-) Pozdrawiam Was rowniez!

      Delete
  7. Rozumiem, że wino i cydr podchodzą pod dietę - w końcu też owocki ;), jak tak może sobie też zaaplikuję ;)
    P.S. Ujęłaś mnie ultramaryną, mam nadzieję, że poczta wysyłkę na Sri Lankę prowadzi, bo jak nie to tresuj ptaszyny na długodystansowe loty - czekam na maila z adresem ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Niezla mysl z tym winkiem:-))) Maila wyslalam- dzieki:-) Swoja droga jakies dziarskie, polskie bociany bylyby bezcenne..:-)Ale te juz pewnie w locie..?

      Delete
  8. trzymam kciuki :) ...sama bym zjadła...mniam..

    ReplyDelete
  9. Trzymam kciuki !!! Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  10. Ja też trzymam, jak Ci się uda to też spróbuje...pozdrawiam...

    ReplyDelete
  11. Ja jestem na owiance i łososiu...jakos sie trzymam...:))) owoce bede jadla dopiero za miesiac (((
    Za Ciebie trzymam kciuki :)))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ciekawe polaczenie:-)To i ja ze swej strony zycze wytrwalosci:-)

      Delete
  12. Cześć :)
    A co to czyżby dieta? Wspieram w cierpieniu ....wiem co to znaczy bo niestety u mnie z duża nadwaga...te widelce są urocze...Zapraszam po odbiór wyróżnienia z blog do mnie :) ściskam serdecznie Ania

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Aniu- czuje sie zaszczycona!:-)

      Delete
  13. Ameli)))) dieta to jest to co robię najczęściej , zaraz po rzucaniu palenia ;-) wytrzymaj! owoce i warzywa to dobra dieta, trzymam kciuki

    ReplyDelete
    Replies
    1. :-)))Palenie mam juz za soba, chociaz nie powiem , ze mnie nie kusi..;-)

      Delete
  14. Ja podziwiam... U nas puki są maliny ciągle mnie upraszają o ciasta, no to sama się kuszę nieustannie :)
    Ale sztućce niezwykłe! Pamiętam kiedyś zbierałam takie cuda po targach staroci... Aż w końcu almi decor wyprodukował serię sztućców takich, że zatrzymały mi oddech i pierwszy raz poczułam jakby ktos coś zaprojektował dla mnie hihihi

    ReplyDelete
    Replies
    1. Uwielbiam tego typu rzeczy, ale czyszczenia tez jest sporo;-))Nawet mi o ciastach nie wspominaj..byle do niedzieli;-)))Buzka!

      Delete
  15. Powodzenia. Ja też niedawno miałam taki zamiar, ale wymiękłam:(

    ReplyDelete