Tuesday, April 30, 2019
Friday, October 12, 2018
Okolica
Las, pole, rzeczka, wszedobylskie jelenie i sarny, rude lisy, tluste swistaki - tak wyglada moje sasiedztwo, "strefa wiejska" w Maryland. Patrzac na te pola czasami mi trudno uwierzyc, ze jestesmy tak blisko Metropolii.
Zlapany w kadr moj kochany kocur:-)
Labels:
codzienność,
natura,
USA
Wednesday, September 19, 2018
Późne lato
Pozdrawiam wszystkich z mojego amerykanskiego, prawie jesiennego ogrodu...Mam nadzieje ze jeszcze ktos tutaj zaglada..:-)
Buziaki!
Labels:
ogród
Monday, December 19, 2016
Saturday, November 5, 2016
Reaktywacja
Witajcie kochani,
Ktos mi niedawno wypomnial, ze juz ma dosc tego Mikolaja z kotem na stronie! Rzeczywiscie, moja nieobecnosc przedluzyla sie nieco..Tak wiec wracam, jestem i przywracam do zycia moje blogowanie. Stesknilam sie za Wami!
A oto glowny powod mojego niebycia..poznajcie Mateusza!
Ktos mi niedawno wypomnial, ze juz ma dosc tego Mikolaja z kotem na stronie! Rzeczywiscie, moja nieobecnosc przedluzyla sie nieco..Tak wiec wracam, jestem i przywracam do zycia moje blogowanie. Stesknilam sie za Wami!
A oto glowny powod mojego niebycia..poznajcie Mateusza!
Thursday, December 24, 2015
Tuesday, August 4, 2015
Wyniki
Witajcie kochani. Przepraszam za dluga nieobecnosc, wiele sie ostatnio dzialo w moim zyciu, duzo zmian i brak czasu na cokolwiek.
Dziekuje za Wasza obecnosc i wpisy. Po krotkim losowaniu udalo mi sie wylonic zwyciezce:-) Jest nim Elle z bloga Le petit Bonheur. Elle prosze wyslij swoje dane adresowe na: villaartis@hotmail.com
Wkrotce nadrobie zaleglosci blogowe i zajrze do Was. Poki co, zycze Wam pieknego tygodnia!
Ameli
Labels:
pracownia
Saturday, May 30, 2015
450-ty wpis czyli giveaway dla Was:-)
Do wygrania rysunek zebry mojego autorstwa, wykonany ołówkiem na papierze (format zblizony do A4).
Zasady:
♥
Pozdrawiam serdecznie!
Labels:
Giveaway
Monday, May 25, 2015
Śniadanie
Gęsty koktail składający sie z mleka migdałowego, truskawek, malin, jagód, miodu i nasion lnu to świetny pomysł na rozpoczęcie dnia:-)
Miłego tygodnia moi mili. Dbajcie o siebie!
Labels:
kulinarnie
Wednesday, May 20, 2015
Sunday, May 10, 2015
Majowe migawki
Spacerujac, regeneruje sily zyciowe. Odsuwam czarne mysli i niepokoje..ciesze sie tym co tu i teraz. Tylko na lonie natury to sie udaje.
Labels:
natura
Monday, May 4, 2015
Maj
Sezon letni uwazam oficjalnie za otwarty! Do pudel powedrowaly welniane swetry, plaszcze i kozaki. Dzis urzadzilam wielkie pranie- zwiewnych kiecek, koszul i spodenek. Lubie patrzec jak lopocza na wietrze rozsiewajac delikatna won plynu do plukania..A w tle dyskretnie szumia drzewa parkowe, obsypane kwieciem i mlodymi liscmi, i slychac brzeczenie pszczol...Jest pieknie!
Milego popoludnia moi mili!
Labels:
codzienność,
natura
Monday, April 20, 2015
Sunday, April 19, 2015
Kasza jaglana według Edwarda
U moich rodzicow serwowana jest codziennie jako podstawowe sniadanie. Juz od rana po kuchni rozchodzi sie zapach karmelizowanych owocow i jagły ugotowanej z płatkami owsianymi. Moj tato serwuje ja na goraco- koniecznie w porcelanowych miseczkach, z wielka iloscia podduszonych sezonowych owocow posypanych posiekanymi orzechami, zmielonymi nasionami lnu, dyni i słonecznika, polanymi na koniec miodem. Chyba nie musze dodawac ze takie sniadanko to istny rarytas- pozywne, lekkie i poprawiajace odpornosc calego organizmu.
Ponizej moja wersja jagły, ktora cudem znalazłam w polskim sklepie oddalonym o "zaledwie" 60 km. Sprzedawczynie byly bardzo zdziwione, jak ostentacyjnie ominelam polke z wedlinami i kielbasami a wykupiłam im prawie caly zapas kaszy, po ktora rzadko kto siega:-)
Pieknego dnia Wam zycze!
♥
Labels:
kulinarnie,
Kwiaty
Monday, April 13, 2015
Nareszcie wiosna! Spring is here!
Az razniej czlowiekowi na duszy. A juz myslalam, ze do nas nigdy nie zawita, bo jeszcze wczoraj w tv straszyli sniegiem i wichura..Tymczasem wszystko niespodziewanie rozkwitlo, ptaki doslownie oszalaly- dra sie wnieboglosy juz od czwartej nad ranem. Nie potrzebuje budzika;-)
♥
Milego wtorku kochani!
Labels:
codzienność,
Kwiaty
Monday, April 6, 2015
Róże/ Roses
Czasami w trakcie malowania obraz kreuje sie samoistnie.
W zamierzeniach byl krajobraz a w toku pracy wylaniac zaczely sie kwiaty...
Jutro koniec laby i powrot do mniej przyjemnych zajec i rutyny...Ekhh..
Poki co- zycze Wam milego wieczoru!
W zamierzeniach byl krajobraz a w toku pracy wylaniac zaczely sie kwiaty...
olej na plotnie, 30cm x30cm
Jutro koniec laby i powrot do mniej przyjemnych zajec i rutyny...Ekhh..
Poki co- zycze Wam milego wieczoru!
Friday, April 3, 2015
Wednesday, April 1, 2015
Przesylka
Dostalam zaproszenie na lokalny konkurs malarski, ktory odbedzie sie w maju. Fiu fiu, bedzie sie dzialo;-)
Zamowione wczoraj wieczorem farby dotarly pod prog dzisiaj wczesnym rankiem. Musze przyznac, ze wirtualne zakupy (do ktorych bardzo sceptycznie podchodze) po raz kolejny mile mnie zaskoczyly!
Milego dnia kochani!
Labels:
akwarela,
codzienność,
konie,
malarstwo
Subscribe to:
Posts (Atom)







































