Tuesday, April 29, 2014

Pracowity tydzien




No i dopadla mnie amerykanska rzeczywistosc- gdzie czlowiek wszedzie sie spieszy i na nic nie ma czasu. Trzy roboty na raz to nie lada wyzwanie- po raz pierwszy w zyciu planuje wszystko co do minuty, rozwazam za i przeciw, analizuje szczegoly i wyciagam wnioski z zegarkiem w reku, tudziez komorka...Mam nadzieje, ze obedzie sie bez dodatkowych siwych wlosow na glowie;-)  Pozdrawiam Was kochani!







10 comments:

  1. a to wszystko jasne teraz jest !!! na włosy gwarancji nie daję ...ja mam całą głowę zaatakowaną siwizną :)))))))))))))) buziole i piękna praca jak zwykle !!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bede i wlosy malowac jakby co..:-) Buziak!

      Delete
  2. No nie...Ciebie też dopadło to zaganianie ?

    Amerykański superbohater, facet wiecznie w pędzie, zatrzymał się na chwilę i wącha niezabudki...
    ...sugestywne:)

    trzymaj się ameli i nie daj się zwariować amerykańskiemu tempu życia:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziekuje Nikus, trzymam sie dzielnie poki co..Dobrego tygodnia Ci zycze!

      Delete
  3. Fajne ,,coś'' z koniczkiem w alpakowej oprawie, szkoda że nie ma punktu odniesienia dla proporcji :)
    Pozdrawiamy : )

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wkrotce zamieszcze odniesienie- specjalnie dla Was:-))) Serdecznosci posylam!

      Delete
  4. Obrazek i ramka - cudowne !!!! a niezapominajki ???? Uwielbiam :))) Trzymaj się Ameli !! Dasz radę ..

    ReplyDelete
  5. Ameli rozumiem i współczuję - od września trzy prace to dla mnie norma i przekleństwo....

    ReplyDelete